Piękna jesień w Bieszczadach. W tym roku naprawdę kolorowa. To zdjęcie to zapowiedź kolejnego timelapsa. Szkoda że mogłem spędzić w górach tylko 2 dni. Mój kręgosłup doświadczył niesamowitego obciążenia. Nosiłem po górach plecak z szyną i statywem. Z ciekawości muszę zważyć całość, ale do dziś ciężko mi się wyprostować.
to czekamy...
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy i interesujący blog, trochę krótki ten wpis aczkolwiek może polecasz w jaki sposób spędzić czas z dzieckiem. Czy w Bieszczady warto przyjechać z dzieckiem?
OdpowiedzUsuń